Masz pytania?
Chętnie odpowiemy!
Wybierz, wypełnij i wyślij do nas odpowiedni formularz.
Każdy z domowników powinien znać zasady ewakuacji. Dzieci najlepiej rozumieją proste
i przetestowane w praktyce wskazówki. W poradniku podpowiadamy, jak rozmawiać
o bezpieczeństwie, przygotować plan działania i utrwalać dobre nawyki.
Dźwięk alarmu to dla dorosłych jasny sygnał ostrzegawczy. Jednak dla dzieci może być po
prostu nowym, bardzo głośnym dźwiękiem. Dlatego warto pokazać, jak brzmi czujnik i spokojnie wyjaśnić, co oznacza syrena.
Ważne, aby test przeprowadzała osoba dorosła. Małe dzieci nie powinny samodzielnie naciskać przycisku testowego, ponieważ nagły, głośny dźwięk z bliskiej odległości może je przestraszyć.
Po zakończeniu testu wyjaśnij dziecku, że syrena alarmowa oznacza konieczność działania zgodnie
z ustalonym planem. Jednocześnie przypomnij, że detektorów nie należy dotykać, przestawiać
i ingerować w ich działanie.
Plan ewakuacji to podstawa. Dzięki niemu ogólne zasady zamieniają się w konkretne kroki.
Rysunek powinien pokazywać co najmniej dwie drogi wyjścia z pokoju – np. drzwi, okna oraz inne możliwości ewakuacji.
Na rysunku uwzględnij jedno miejsce zbiórki po opuszczeniu budynku, np. przy bramie, furtce albo
u sąsiada. Gdy domownicy wiedzą, gdzie się spotkać, ewakuacja przebiega sprawnie. Ponadto dorośli mogą szybko sprawdzić, czy każdy dotarł na miejsce.
Dziecko powinno wiedzieć, jak samodzielnie opuścić dom lub mieszkanie, gdy dorosłego nie ma obok. Pokaż, w jaki sposób otwierać okna, korzystać ze stołków czy drabinek przeciwpożarowych (jeśli stanowią część planu ewakuacyjnego).
Wyjaśnij najmłodszym, że po usłyszeniu alarmu nie pakujemy żadnych rzeczy, lecz wychodzimy ustaloną drogą. Po opuszczeniu budynku nie wracamy do środka po telefon czy zabawki.
Porozmawiaj z dziećmi na temat warunków ewakuacji. Spokojnie wyjaśnij, że widoczność może być ograniczona i pokaż, że w takiej sytuacji należy poruszać się nisko przy podłodze. Tę prostą zasadę najlepiej przećwiczyć w praktyce – wspólnie ze wszystkimi domownikami.
Nie zapomnijcie o próbach krótkich oddechów (najlepiej przez zwilżoną szmatkę). Dzięki temu najmłodsi zapamiętają, co zrobić i powtórzą ten schemat w razie alarmu.
W codziennej edukacji wracaj do prostych zasad bezpieczeństwa. Przypominaj dzieciom, że zapalniczki, świeczki, zapałki i inne źródła ognia nie służą do zabawy. Podkreśl, że jeśli dziecko zauważy takie przedmioty w zasięgu ręki, powinno powiedzieć o tym dorosłemu.
Małe dzieci nie zawsze są w stanie prawidłowo reagować na alarm w korytarzu lub sąsiednim pomieszczeniu. Ich sen (szczególnie w fazie REM) przebiega inaczej niż u dorosłych. Dlatego czujnik powinien znajdować się w pokoju.
Dziecko powinno znać numer alarmowy (112 lub 998) i swój adres. Wyraźnie wytłumacz, że straż pożarną wzywamy przez telefon komórkowy lub z domu sąsiada dopiero po opuszczeniu budynku.
Wyjaśnij, że strażaków należy powiadomić o każdym, nawet najmniejszym pożarze, gdyż ogień może szybko się rozprzestrzeniać.
W przypadku zagrożenia tlenkiem węgla zasada jest podobna – po ewakuacji na zewnątrz należy wybrać numer alarmowy, a także skontaktować się z dostawcą gazu.
Sprawna ewakuacja wymaga praktyki. Pamiętaj o rodzinnych próbach alarmowych i powtarzaj je co jakiś czas.
To szczególnie ważne w przypadku dzieci. Jeśli najmłodsi nie wiedzą, co zrobić, mogą instynktownie schować się w szafie, pod łóżkiem albo w innym trudno dostępnym miejscu.
Próby wprowadzaj spokojnie i bez budowania napięcia. Ich celem jest nauka, powtarzalność oraz utrwalenie dobrych nawyków.
Przygotowanie najmłodszych do ewakuacji opiera się na prostych zasadach, spokojnym tłumaczeniu i regularnych ćwiczeniach. Dziecko powinno znać dźwięk alarmu, zapoznać się z planem ewakuacji i umieć za nim podążać. Równie ważna jest znajomość numerów alarmowych. Wspólny plan, miejsce zbiórki i regularne ćwiczenia mają kluczowe znaczenie. Dzięki temu cała rodzina wie, jak postępować według jednego, ustalonego schematu.
Najlepiej zacząć od omówienia planu i pokazania dróg wyjścia z każdego pokoju. Następnie przeprowadzić spokojną próbę alarmową: uruchomić test czujnika, przejść ustaloną trasą, wyjść z domu i spotkać się w wyznaczonym miejscu zbiórki.
Tak. Dziecko powinno wiedzieć, jak brzmi alarm i co oznacza taki sygnał. Test powinien jednak przeprowadzać dorosły.
Plan powinien pokazywać co najmniej dwie drogi wyjścia z pokoju oraz jedno miejsce zbiórki po opuszczeniu budynku.
Zdecydowanie tak. Sen u dzieci przebiega inaczej niż u dorosłych. Ich reakcja na alarm z korytarza lub sąsiedniego pomieszczenia może trwać dłużej.
Masz pytania?
Chętnie odpowiemy!
Wybierz, wypełnij i wyślij do nas odpowiedni formularz.